~Miasto we mgle~
Szwendam się po tym lesie od godziny i nic. Zatrzymałem się przy jakimś głazie i sobie usiadłem. Z nudów zacząłem nawet mówić do siebie, dobrze ,że chociaż coś zostało w butelce:
Damon: Jest tutaj tak cicho ,że nawet słyszę jak się ptaki....ehh nie ważne. Nie mam pojęcia czego nawet szukam, jest tylko jedna droga idąca blisko tego lasu i od niej szliśmy więc gdzie on mógł zniknąć, mam do czynienia z batmanem? To by było dość dziwne bo to straszne za...
Usłyszałem kroki, problem w tym ,że nie bardzo było gdzie się schować. W tym wypadku znajomość zmierzchu i ich małpich wyczynów się przydała. Wlazłem na drzewo i czekałem. Pode mną przeszła postać ,która wczoraj mi zwiała i najwyraźniej mnie nie wyczuła. Myślałem ,że się załamie gdy zobaczyłem jak odprawia modły do głazu na ,którym siedziałem. To czego szukałem miałem cały czas pod tyłkiem ,a głupi komentarz z batmanem...cóż też się sprawdził, bo głaz się przesunął i pojawiły się jakieś schodki. Widocznie pode mną musiał być ich hotel. Zszedłem na dół i dopiero gdy przyglądnąłem się lepiej temu kamyczkowi ,zobaczyłem ,że jest na nim ten sam symbol co na karku tamtego wampira. Problem był tylko taki ,że nie dało się ruszyć tej skały. Wróciłem do miasta bo już na prawdę byłem wykończony tymi akrobacjami i chciałem też sprawić co moje oczy widziały. Po drodze zauważyłem jak jakiś koleś rozmawia w uliczce z dziewczyną. Niby nic ale przechodząc usłyszałem:
Mężczyzna: Posłuchaj to ,że twój ojciec jest przydatny, nie znaczy ,że Ty też. Jeszcze raz..
Dziewczyna: Daj mi spokój! Nie pozwolę byście wymordowali pół miasta dla zabawy!
Mężczyzna: Bardzo mnie drażnisz, chyba nie wiesz na co się porywasz..
Nie trzeba mi było wiele, wystarczyło to co powiedziała by utwierdzić się w przekonaniu ,że to jednak nie jest normalna rozmowa menela z biedną dziewczyną.
Dziewczyna: Jesteś żałosny, w ogóle się ciebie nie boje!
Mężczyzna: A powinnaś..
Damon: No faktycznie, ma rację. Sądząc po jego wyglądzie dysponuje wieloma zarazkami.
Mężczyzna: O popatrz, znalazł się żartowniś, ciekaw jestem czy bez języka też będziesz...
( Damon błyskawicznym ruchem, pojawił się za plecami faceta, skręcając kark )
Damon: Że co? Nie dosłyszałem....a idziesz odpocząć, rozumiem.
Dziewczyna: Coś Ty narobił!
Damon: Ahh nie dziękuj mi, tak tak jestem twoim bohaterem.
Dziewczyna zmierzyła mnie i wybiegła z uliczki. Dałem jej przebiec trochę by się uspokoiła i dogoniłem ją, zatrzymując się przed jej twarzą.
Damon: Wiesz... pierwszy raz spotykam się z taką reakcją. Wytłumaczę ci, gdy przystojny nieznajomy ratu..
Dziewczyna: Możesz mi dać spokój, teraz muszę szybko wymyślić jak ratować swojego ojca zanim go zabiją.
Damon: Ty chyba na prawdę masz coś z głową, groził ci wampir ,a teraz kłócisz się z kolejnym.
Dziewczyna: Dla mnie to bez znaczenia, straciłam już matkę i siostrę, zabij mnie jak chcesz albo daj mi spokój!
Damon: Wiesz mi ,że za ten twój niewyparzony jęzor, chętnie bym ci go wyrwał ale nie dowiem się wtedy co jest tutaj grane więc, może zawrzyjmy układ. Ja ci zostawię ten języczek, a Ty mi wytłumaczysz dlaczego w takim zadupiu jak to miasto, roi się od wampirów.
Dziewczyna: ...Dobra chodź do mnie, tam nikt nas nie usłyszy.
Damon: Wreszcie... co miałaś na myśli mówiąc ,że nikt nas nie usłyszy?
Dziewczyna: Nie pochlebiaj sobie.
Tak więc poszliśmy do niej, całą drogę nawet na mnie nie spojrzała ukradkiem, to trochę zabolało ale i bardzo zafascynowało, a bardzo rzadko się to zdarza. Gdy dotarliśmy do domu, zrozumiałem czemu była taka bojowa. W jej mieszkaniu roiło się od amuletów, broni na wampiry, książek z zaklęciami itp.
Damon: Wiesz co? Myślałem ,że to twoja heroiczna głupota mnie zaskoczyła najbardziej ale widzę ,że jesteś baardzo niegrzeczną dziewczynką.
Dziewczyna: Czy z twoich ust wyszło kiedyś coś więcej niż tylko sarkazm i przejaw narcyzmu?
Damon: Spokojnie Laro Croft, schowaj ten nastrój masowego rażenia do kabury i opowiedz co się tutaj dzieje?
Dziewczyna: To zbyt długa historia, a mamy za mało już czasu..mielibyśmy go więcej gdybyś go nie zabił.
Damon: No dobra to może zrób streszczenie tej...
( dziewczyna podeszła do okna i nagle zaczęła się ubierać )
Dziewczyna: Chyba to będzie nie możliwe, chcesz mi pomóc?
Damon: Nawet nie wiem jak? Co się dzieje?
Dziewczyna: streszczę ci to w drodze, spójrz przez okno.
Damon: Nic nie widzę, jest cholernie gęsta mgła.
Dziewczyna: No własnie, zaczął się już pierwszy etap.
Damon: Jaki etap? Nic nadal nie wiem..
Dziewczyna: stworzyli gęstą mgłę ,która ma na celu odstraszać ludzi przejezdnych i by nikt nie zauważył co się dzieje.
Damon: A co się tutaj dzieje?
Dziewczyna: Kilka lat temu ,przybył tutaj pewien czarownik, wybrał sobie to miasto ponieważ jest nie wielkie i posiada dość duży las w ,którym mógłby umieścić swój wynalazek no i pomieści tłumy wampirów. Ten wynalazek to duży wabik, który jest wspomagany magią. On chcę zwabić tutaj możliwie jak najwięcej wampirów i wybić je, rzucając zaklęcie na las by żaden wampir ,który tam wejdzie, nie był w stanie go opuścić. Zrobi to na 2 godziny przed wschodem słońca. Większość spłonie w świetle słońca, ci co pozostaną żywi ma dobić mój ojciec. Jest łowcą wampirów. Mgła zachęci je też do pojawienia się w tym mieście bo w takiej mgle mogą swobodnie polować.
Usiadłem sobie na fotelu i spojrzałem na nią z lekkim niedowierzaniem. Skoro to wabik na wampiry to i mnie to ściągnie. W tym momencie cieszyłem się ,że Stefan jest daleko stąd.
Damon: Mam jedno pytanie...jesteś jego córką i łowczynią jak widzę. Dlaczego chcesz by to się nie udało?
Dziewczyna: Bo.. to teraz bez znaczenia, musimy się śpieszyć. Wyjaśnię ci to jak będzie po wszystkim.



Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńUuu nowa bohaterka :) Zapowiada się ciekawie :* - Gabrielle :*
OdpowiedzUsuńHej ! To jest super <3 Uwielbiam Damona w takim wydaniu i po prostu nie mogę się doczekać co dalej z tego wyniknie :) Tak poza tym to świetnie piszesz ;) Poważnie szacun xD Tak jakbyś był Damonem *.* A to trudne zadanie ... ^^ Mimo wszystko fajnie, że pojawiła się nowa bohaterka :) Ciekawe czy pomiędzy nią a Damonem coś się wydarzy xD Coś czuję, że będzie się działo ! <3
OdpowiedzUsuńCzekam na następny rozdział ! <33 / Kinga ♥